Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Szukaj

Facebook

Najczęściej oglądne

YESdzik V1

Można powiedzieć, że elektryczne deski w Polsce rozpoczęły się od YESdzika. Rola debiutanta za pewne nie należała do najłatwiejszych. Była to jednak gra warta świeczki. Mimo, że jego deski należą do najdroższych na rynku, cieszą się dużym zaufaniem konsumentów.

YESdzik V1 to pierwsza i teoretycznie już niedostępna wersja elektrycznej deski. Aktualnie w sprzedaży można znaleźć warianty V1 Pro i V1 Power. Producent zdeklarował, że w ich przypadku poprawił wytrzymałość obudowy, dodał dwie prędkości, aktywną sygnalizację rozładowanej baterii oraz skrócił czas ładowania do około 2 godzin. Doświadczenie wskazuje, że YESdzik V1 nie odbiega konstrukcyjnie od wariantu Pro, natomiast wersja Power jest faktycznie udoskonalona.

Wracając jednak do naszego podstawowego YESdzika, jest to 10-kilogramowa deska, sprzedawana z dość skromnym zestawem. Oprócz samego urządzenia, otrzymujemy ładowarkę i krótką instrukcję.

Największą część obudowy wykonana jest z dobrej jakości, połyskliwego plastiku. Podstopnice wykonano z gumy, natomiast felgi z aluminium. Naciągnięte na koła opony są bieżnikowane. Górną część błotników pokryto matowym tworzywem zabezpieczającym. Jest to fajny akcent, chroniący sprzęt przed uszkodzeniem. Szkoda, że nie wszyscy producenci z niego korzystają.

Informacje o stanie aktywności i stopniu naładowania baterii, wyświetlane są na podświetlanym panelu w centralnej części YESdzika. Frontowa część kryje również dwa panele z podświetleniem LED, aktywowane w zależności od tego, które koło jest aktualnie napędzane. Panel obsługi umieszczono natomiast z tyłu, ograniczając się jedynie do złącza zasilającego i włącznika.

Podobnie jak w przypadku większości desek elektrycznych, pierwsza jazda wymaga odrobiny wprawy. Nauka zajmie nowicjuszowi nie więcej niż około 15 minut. Sposób jazdy również jest standardowy i intuicyjny. Wychylając stopę do przodu, sprawimy że koło po tej samej stronie, ruszy do przodu. Stawiając stopę na pięcie, wywołamy odwrotny efekt. Jazda do przodu polega więc na dociśnięciu YESdzika przednią częścią stopy. Wychylając jedną stopę do typu, a drugą do przodu, możemy kręcić się w miejscu.

Maksymalna prędkość 10 km na godzinę nie robi dużego wrażenia na papierze. Jednakże ograniczenia stabilności sprawiają, że „brak mocy” nie jest wcale odczuwalny. Jest to przecież prędkość, którą uzyskuje biegacz ze środka stawki, podczas biegów masowych. Nieźle wypada natomiast dystans 25 km, który Yesdzik pokonuje po 2 godzinach ładowania.

YESdzik V1 nie jest jednak wolny od największych bolączek tego typu konstrukcji. Większość nierówności jest źle wybierana i przy dużej prędkości może zakończyć się efektowną wywrotką.

Galeria



Podsumowanie
Yesdzik to dobrze wykonana i dopracowana technologicznie deska. Bardzo pozytywnie oceniamy jakość wykonania i samych materiałów. Producentowi należy się również pochwała za możliwość dokupienia, najbardziej narażonych na uszkodzenia elementów.

+ Materiały
+ Jakość wykonania
+ Dostępność części
+ Elementy chroniące błotniki
+ Ogniwa LG (4400 mAh)


- Cena (1999 PLN)
- Słabe silniki (2x350W)

 
OCENA: 4/5

partnerzy

strony www strony www